strona główna | mapa strony | RODO | kontakt | wstecz startuj z nami | dodaj do ulubionych | English versionEnglish versionDeutsch
SZCZEPIMY SIE
2021-07-24 Sobota, Imieniny: Kingi, Krystyna, Michaliny BIP Bukowno on Facebook Bukowno on Instagram Bukowno on Twitter
 wszędzie  w aktualnościach  w archiwum
  Wydarzenia

2009.11.25 - Obchody 65 rocznicy pacyfikacji Boru Biskupiego

   

 By pamięć o Bohaterach nie zginęła...

 

 

 

Już po raz kolejny młodzież z filii MOK w Borze Biskupim przygotowała uroczystość z okazji 91 rocznicy Odzyskania przez Polskę Niepodległości oraz 65 rocznicy pacyfikacji Boru Biskupiego.

 

W latach wcześniejszych ofiary pacyfikacji wsi wspominano na uroczystych wieczornicach niepodległościowych, które odbywały się w filii MOK 11 listopada z okazji Święta Niepodległości.

 

Od trzech lat obchody kolejnych rocznic pacyfikacji Boru Biskupiego odbywają się już pod koniec listopada w formie uroczystej mszy św. w intencji poległych Partyzantów i Mieszkańców Boru Biskupiego, Przenia i Podlesia w czasie pacyfikacji dokonanej przez hitlerowców 24 listopada 1944 roku. Po mszy św. młodzież z Boru prezentuje krótki występ artystyczny, a po nim następuje składanie kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym poległych partyzantów.

 

  

W niedzielę, 22 listopada 2009r o godz.12.00 w Kościele Parafialnym pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Borze Biskupim odbyła się uroczysta msza święta w intencji Ojczyzny oraz Poległych i Pomordowanych Mieszkańców Boru Biskupiego, Przenia i Podlesia zamówiona przez Burmistrza Miasta Bukowno.

 

Swoją obecnością zaszczycili nas członkowie rodzin poległych partyzantów, kombatanci, władze samorządowe Miasta, z Burmistrzem Miasta Mirosławem Gajdziszewskim oraz Przewodniczącym Rady Miejskiej Zbigniewem Urbańskim na czele, przedstawiciele Ligi Obrony Kraju, poczty sztandarowe, oficjale delegacje jednostek organizacyjnych miasta oraz organizacji społecznych, harcerze z 16 Drużyny Wędrowniczej "Trzy Płomienie" oraz strzelcy ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" w Bukownie. Licznie przybyli również Mieszkańcy Boru,Przenia, Podlesia i Bukowna. Wspólnej modlitwie za poległych przewodniczył ksiądz Proboszcz, Janusz Pieśniewski.

 

 

Po skończonej mszy świętej młodzież z placówki filialnej MOK w Borze wystąpiła z krótkim programem artystycznym "BÓG, HONOR, OJCZYZNA" wprawiając nas w zadumę i głębokie przemyślenia o tamtych tragicznych czasach, a piękne patriotyczne pieśni poruszyły nasze serca.

 

 

Potem wszyscy udaliśmy się pod pomnik poległych partyzantów, gdzie – po odśpiewaniu hymnu państwowego – zostały złożone wiązanki kwiatów, a ksiądz Proboszcz Janusz Pieśniewski odmówił modlitwę za poległych Partyzantów.

 

Wśród poległych byli Jan Stefański (lat 43), Stanisław Labisko (l. 42), Franciszek Puz (l. 42), Władysław Dąbek (l. 44), Benedykt Sikora (l. 41), Antoni Leś (l. 28), Stanisław Musiorski (l. 34), Leon Laskowski (l. 47), Józef Dąbek (l. 41), Stanisław Piętka (l. 43), Aleksander Krampus (l. 39).

    

  

   

Do listy poległych dopisywani są również Antoni Spyra – sołtys, który zaginął bez wieści, Julian Spyra, u którego mieścił się główny punkt konspiracyjny, w którym mieściła się radiostacja – został zastrzelony przypadkowo 21 stycznia 1945r w dniu wyzwolenia oraz Edward Stopa ze Starczynowa.

 

Pamięć o tamtych tragicznych latach wciąż żyje w sercach i wspomnieniach najstarszych Mieszkańców, dlatego nie pozwólmy, aby najmłodsze pokolenie zapomniało o tych, którzy dla ratowania Ojczyzny oddali to, co mieli najcenniejsze – życie.

  

 

Dlatego warto przypomnieć dziś relacje świadków tamtych wydarzeń.

 

W Borze Biskupim działała grupa leśna składająca się z mieszkańców pobliskich miejscowości działająca tu od 1942r., natomiast organizacja konspiracyjna działała już od 1940r. Dowódcą grupy partyzanckiej i konspiracyjnej był kapitan Wojska Polskiego z Warszawy, Jerzy Stolarski o pseudonimie "Konrad". Grupa ta wchodziła w skład zgrupowania "Surowiec", w ramach kompanii dowodzonej przez por. Łukowskiego, ps. "Boruta".

 

11 września 1944r wieś Bór została otoczona przez wojsko niemieckie, które nie wypuściło ani jednego mieszkańca poza jej obręb. Wewnątrz wsi działało gestapo, przeszukujące zabudowania. O zaistniałej sytuacji powiadomiono kapitana, który opuścił swoją kryjówkę i wtedy został zastrzelony. W tym dniu zginął również mieszkaniec Przenia - Tadeusz Piętka, który szedł do pracy.

 

  

Ostateczne rozbicie oddziału partyzanckiego i konspiracyjnego nastąpiło 24 listopada 1944r. W tym dniu wieś Bór otoczyło wojsko niemieckie i przystąpiono do jej pacyfikacji. Tu jednak w relacjach świadków pojawiają się pewne rozbieżności.

 

Jedni twierdzą, iż wszystkich mężczyzn spędzono do szkoły. Tam sołtys – Antoni Spyra sprawdził wszystkim dokumenty potwierdzające ich tożsamość. Skazanych odstawiono na bok wręczając im małe karteczki pisane po niemiecku - były to wyroki śmierci.

 

Inni znowu twierdzą, że skazanych partyzantów zabierano z domów. Niemiecki żołnierz wraz z sołtysem przychodził do domu. Wręczano im małe czerwone karteczki (były to wyroki śmierci) pisane po niemiecku. Zabierano ich w różne strony wsi, gdzie ich rozstrzeliwano.

 

 

Pozostałych mężczyzn od 16 roku życia zebrano w jedno miejsce na tzw. "ogrody". Ustawiono ich w rzędzie, naprzeciw nich przygotowane były pistolety maszynowe. Wszystko gotowe było do ich rozstrzelania. Możemy się domyślać, co wtedy czuły stojące tam osoby? Po chwili jednak zauważono biegnącego w ich kierunku niemieckiego żołnierza, krzyczącego coś po niemiecku. Po tym incydencie odstąpiono od egzekucji.

   

Najbardziej przejmujące są jednak relacje osób, które w tych wydarzeniach stracili swoich najbliższych.

 

Pan Jan Stefański, jako 19 letni chłopiec stracił ojca, który został zastrzelony na jego oczach. Ojciec pana Jana wracał z pracy, ale do domu już go nie wpuszczono. Został zabrany przez niemieckiego żołnierza za pobliskie stodoły i tam został zastrzelony pod gruszką. Młodego chłopaka zabrano wraz z innymi mężczyznami i ustawiony do rozstrzelania. Po tym wszystkim bał się wracać do domu, dlatego pewien czas ukrywał się w Sierszy u rodziny.

 

 

Pan Jan przeżył jeszcze jedną tragedię, kiedy to już podczas przejścia frontu zginął jego młodszy brat, Mieczysław. Z całą rodziną ukrywali się w piwnicy. Mieczysław wyszedł z piwnicy, chcąc sprawdzić co się dzieje. Na głowie miał górniczy hełm. Rosjanie myśląc, że to Niemiec oddali serię strzałów. Młody Mieczysław zginął na miejscu. W taki sposób w krótkim czasie Jan stracił i ojca, i brata.

 

Pani Maria Lower z domu Puz wspomina, iż tamtego tragicznego dnia, jej ojciec Franciszek jechał po ściółkę. Został jednak zawrócony do domu. Gdyby przeczuwał, że dojdzie do takiej tragedii może mógłby się gdzieś ukryć. W jego domu zjawili się sołtys Antoni Spyra, Stanisław Labisko (partyzant) oraz niemiecki żołnierz. Zabrano ich razem w miejsce zwane "Jeziorki" i tam rozstrzelano. Franciszek Puz zginął od strzału w tył głowy, Stanisław Labisko zginął od dwóch kul.

  

Dzieci Franciszka - Maria oraz jej starszy brat Alojzy wyglądali przez okno, gdyż widać było miejsce, gdzie prowadzeni byli skazani. Gdy ojciec długo nie wracał, Alojzy chciał sprawdzić, co się tam dzieje. Zawróciła go sąsiadka, która mu powiedziała, że oni tylko tak sobie leżą, bo im tak kazano. Brat pani Marii pobiegł jednak jeszcze raz. Wrócił z płaczem twierdząc, że tata nie żyje.

  

 

Ojciec pana Stefana Ślusarczyka, Jan był również na liście osób skazanych. Udało mu się cudem uniknąć śmierci. Tego dnia był bowiem u swojej siostry Zofii Puz i matki Rozalii Ślusarczyk (mieszkały w jednym domu). Gdy Niemcy przyszli tam po Franciszka Puza, Jan Ślusarczyk ukrył się za drzwiami i tym sposobem uniknął śmierci. Na tym jednak się nie skończyło.

 

W styczniu 1945r gestapo przyszło ponownie do domu jego siostry i matki szukając Jana Ślusarczyka. Tego dnia również tam był. Ukrywał się w schowku pod podłogą. Gestapowcy - jakby wiedząc – już od progu stukali kolbami karabinu po podłodze mówiąc, że jeżeli kobiety nie powiedzą prawdy, to wszyscy pójdą "pod płot", tak jak Franciszek Puz. Mama Jana, Rozalia siedziała na stołku w miejscu, gdzie był schowek. Cała się trzęsła. Gdyby gestapowiec postawił stopę nieco dalej, podłoga ugięłaby się. Pies, który był z gestapowcami jednak coś czuł, bo skoczył trzy razy na Rozalię Ślusarczyk. Rodzinie udało się przekonać Niemców, że Jan mieszka w innym domu, w którym wówczas znajdował się sklep.

 

 

Ciała zabitych w trakcie pacyfikacji partyzantów pozbierano na furmanki, a trzej nieco starsi chłopcy, którzy mieli konie przewieźli ciała na cmentarz do Bukowna. Byli to Eugeniusz Puz (syn rozstrzelanego partyzanta, Franciszka Puza), Józef Sośnierz oraz Adam Ślusarczyk (syn ocalonego Jana Ślusarczyka). Tam wykopali doły i złożyli ciała do wspólnej mogiły. Dopiero w styczniu 1945r rodziny rozstrzelanych mogły dokonać godziwego pochówku.

 

Tamte tragiczne lata pamiętali inni, ale niestety swoje wspomnienia zabrali już ze sobą do grobu. Myślę jednak, że na pewno są jeszcze osoby, które znają tę historię chociażby z opowiadań najbliższych. Prosimy, podzielcie się z nami.

 

Anna Słota

Galeria zdjęć

 

 

 

W występie artystycznym udział wzięli Joanna Słota, Patrycja Karlik, Aleksandra Bystroń, Zuzanna Stalska, Ewa Sedlaczek, Martyna Piętka, Sonia Polak, Daria Mulka, Magdalena Dąbek, Sandra Stasiowska, Oliwier Bułat, Marek Stojewski, Maks Polak, Karolina Potok, Justyna Dukat, Paweł Dębski.

 

 



Drukuj






 
Biuletyn Informacji Publicznej

Basen MOSiR zaprasza...

Narodowy Spis Powszechny 2021

Gminny Program Dofinansowania Wymiany ródeł Ciepła

Centralna Ewidencja Emisyjnosci Budynkow

Płatnoœci
Podatki Lokalne 2021

Jakosc powietrza w Bukownie
 

 
Zapraszamy na KORTY TENISOWE

Młodziezowa Rada Miejska w Bukownie

SYSTEM GOSPODAROWANIA ODPADAMI KOMUNALNYMI W BUKOWNIE
HARMONOGRAM WYWOZU ODPADÓW KOMUNALNYCH

REJESTR DZIAŁALNOŒCI REGULOWANEJ W ZAKRESIE ODBIERANIA ODPADÓW KOMUNALNYCH OD WŁAŒCIEILI NIERUCHOMOŒCI 
Z TERENU MIASTA BUKOWNO
Program - Czyste Powietrze
ATRAKCYJNE DOFINANSOWANIE NA ZMIANĘ SPOSOBU OGRZEWANIA
Kryta plywalnia zaprasza...

Rozwój infrastruktury turystycznej Miasta Bukowno jako element tworzenia ponadlokalnego produktu turystycznego
Monografia Miasta DZIEJE BUKOWNA

NIEODPLATNA POMOC PRAWNA
ZIMOWE UTRZYMANIE DROG

PRZEWODNIK PO SZLAKACH TURYSTYCZNYCH GMINY BUKOWNO
1 procent Twojego podatku

Komunikator SISMS dla Mieszkańców Powiatu Olkuskiego

Malopolskie.PL
Gminna Ewidencja Zabytków Miasta Bukowno
Inwentaryzacja i waloryzacja przyrodnicza terenu położonego w gminie Bukowno
Nad Biala Przemsza
WOSP - XXIII FINAŁ
Œrodowisko bez BARSZCZU SOSNOWSKIEGO


Odwiedzin: 3274095


CEIDG Centralna Ewidencja i Informacja o Działalnoœci Gospodarczej




1 procent Twojego podatku

WOSP - XXIII FINAŁ
Hotspot Bukowno
Biuletyn Informacji Publicznej
Z Burmistrzem przez Skype
Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej
Krajowa Administracja Skarbowa (KAS)
Program Profilaktyki RAKA SZYJKI MACICY
Program Wczesnego Wykrywania RAKA PIERSI

Elektroniczny Dziennik Urzędowy Województwa Małopolskiego
Serwis Samorządowy PAP
Portal Samorządowy
Internetowy Dziennik Ustaw
Internetowy Monitor Polski
Kryzysowy Telefon Alarmowy UM w Bukownie

Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej w Bukownie
 
Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej w Bukownie
Aktualnoœci MBP

Aktualnoœci MOK
MOSiR BUKOWNO

Bukowno on Twitter
Bukowno on Instagram
Bukowno on Facebook
Bukowno on Google+
Bukowno on YouTube